|
Rozpoczynając przygodę z nurkowaniem jesteśmy zobowiązaniu do posiadania swojego osobistego sprzętu, umożliwiającego początki podwodnej pasji. Tak się przyjęło w nurkowaniu, że od każdego nurka wymagane jest posiadanie swoich osobistych płetw, maski i fajki. Jest to nasz osobisty sprzęt , który zdobywamy jeszcze przed podstawowym kursem. Jak więc kierować się przy wyborze naszego ABC?
MASKA – najważniejszy element naszego ekwipunku, to maska umożliwia nam ostre widzenie pod wodą, zapobiega dostaniu się wody do nosa i umożliwia przedmuchiwanie uszu poprzez wyprofilowany nosek. Wybierając właściwą dla nas maskę kierujemy się najważniejszym czyli jej szczelnością – idealna maska będzie szczelnie przylegać do naszej twarzy i nie przepuszczać żadnej wody do środka… przynajmniej dopóki na to nie pozwolimy. Każdy człowiek ma nieco inny kształt twarzy, ale każdy znajdzie cos dla siebie wśród wielu masek. Trudno jest wymagać od sklepu aby posiadał na swoim terenie próbny basen do sprawdzania szczelności masek, dlatego potrafimy sprawdzić szczelność maski na naszej twarzy „na sucho”. Kiedy już jakiś konkretny produkt z półki przyciągnie naszą uwagę, to bierzemy go w ręce i testujemy. Spoglądając w dół przyciskamy maskę do naszej twarzy, następnie robimy wdech nosem i nie wypuszczamy powietrza nosem aż do końca testu, paska nie zakładamy za głowę. Następnie lekko potrząsamy głową sprawdzając czy maska nie spadnie nam z twarzy i czy dobrze się „przyssała”. Podczas sprawdzania czy jest szczelna na naszej twarzy, asekuracyjnie trzymamy ręce wyciągnięte pod nią i jesteśmy gotowi na złapanie maski, która okaże się nieszczelna. W przeciwnym wypadku możemy niechcący również przetestować szkło w masce (rzeczywiście było hartowane – jak pięknie się rozpadło po upadku!) co może doprowadzić do konfliktu między nami a sprzedawcą i utrudnić dalsze zakupy. Pewni dopasowania maski do naszej twarzy powinniśmy zwrócić uwagę na pozostałe aspekty tego produktu. Zakładając różne maski nie ruszając się z miejsca zauważymy jak zmienia nam się pole widzenia w różnych modelach. Różnice nie są olbrzymie, ale w niektórych maska po prostu zobaczymy trochę więcej, szczególnie jeśli chodzi o spoglądanie w dół. Zwróćmy również uwagę na sposób w jaki reguluje się pasek zakładany na głowę i czy możemy wstawić optyczne szkła jeśli takowe potrzebujemy. Później pozostaje nam do wyboru kolorystyka maska – cecha bardzo ważna dla wielu pań, choć ostatnio też sporo panów przywiązuje do tego uwagę. Na koniec wybór między silikonem czarnym(lub innego koloru) a przezroczystym, który z czasem zżółknie. PO ZAKUPIE MASKI koniecznie zalewamy jej wnętrze najlepszym detergentem jaki posiadamy lub po prostu niezastąpioną Coca-Colą. Producenci pokrywają szybki warstwą środków konserwujących , które musimy usunąć tuż po kupnie. W przeciwnym wypadku nawet pomimo plucia do maski nadal będzie nam zaparowywać. Zalaną maskę odstawiamy na noc, a rankiem płuczemy ją w wodzie i myjemy detergentem.
Płetwy – pozwalają nam efektywnie poruszać się pod wodą bez większego wysiłku, nawet pomimo całego akwalungu, który na sobie mamy. Płetwy dzielimy na 2 kategorie: kaloszowe i paskowe. Jeśli jesteśmy początkującymi nurkami, tuż przed kursem podstawowym i nic nie wiemy tzn. że powinniśmy kupić płetwy paskowe. Dlaczego? Przed nami kurs basenowy na którym rzeczywiście lepiej sprawdzałyby się płetwy kaloszowe. Lecz później czeka nas dokończenie na wodach otwartych, które wolelibyśmy przeżyć w płetwach paskowych i stopie chronionej w bucie. Nie ograniczajmy swojego horyzontu do kursu podstawowego. To prawda kurs podstawowy składa się mniej więcej z połowy zajęć na basenie i z połowy na wodach otwartych, ale po tym kursie będziemy coraz rzadziej odwiedzać basen a relatywnie bardzo często nurkować na wodach otwartych. Dlatego doradzam płetwy paskowe. Płetwy paskowe są zazwyczaj sztywniejsze od kaloszowych przez co nie musimy nimi wykonywać tak dużo ruchów jak w paskowych, żeby efektywnie płynąć w całym naszym sprzęcie. Płetwy paskowe zakładamy za pomocą paska na naszą stopę uzbrojoną w neoprenowego buta. But jest kolejnym wydatkiem ale szybko się przekonacie, że wartym swej ceny. Nie tylko podnosi nasz komfort termiczny ale przede wszystkim chroni naszą stopę gdy jeszcze nie używamy naszych płetw. Przed uszkodzeniami mechanicznymi podczas wchodzenia do wody – czy to po drabince czy po plaży, zawsze lepiej kroczyć w bucie który nas ochroni przed nieprzyjemnymi zadrapaniami lub gorszymi ranami. Kiedy kupujemy płetwy zwróćmy uwagę na system ściągania/ zapinania pasków. Płetwy przymierzajmy razem z wybranym butem neoprenowym, a nie na gołą stopę lub w zwykłych butach. Płetwy kaloszowe – przeważnie miększe od ich paskowych braci. Świetnie się spisują gdy mamy ochotę na snorkeling / freediving. 
Zapewniają nam większą dynamikę niż większe i cięższe płetwy paskowe. Są od nich tańsze i nie wymagają żadnych dodatkowych zakupów – zakładamy je na gołe stopy ¬– pamiętajmy o tym wchodząc i wychodząc z wody. Droższe modele płetw są wyposażone w różnej maści kosmiczne technologie zwiększające efektywność płynięcia, ułatwiające pływanie, gotujące obiad itp. Bardzo rzadko którykolwiek z tych „systemów” rzeczywiście będzie nam odpowiadał i w zapewnianym przez producenta stopniu ułatwi nam pływanie. Z czasem będziecie mieli okazję spróbować pływania w różnych płetwach i dojdziecie do wniosku, że najważniejsze jest to jak ruszamy nogami i jak często to praktykujemy niż to jakie technologie mamy na nogach. Na początku im prostszą płetwę kupicie tym lepiej dla was.
Fajka – umożliwia oddychanie na powierzchni z twarzą zanurzoną w wodzie. Wyposażeni w maskę i płetwy, możemy wylegiwać się na powierzchni wody obserwując podwodne życie . Pod warunkiem, że mamy czym oddychać. Fajki, które są banalnym urządzeniem możemy rozróżnić przede wszystkim pod względem występowania lub nie, zaworka ułatwiającego przedmuchiwanie fajki z wody. Kiedy zanurzymy głowę pod wodę razem z fajką, nasza rurka wypełnia się wodą, którą musimy z niej usunąć po wynurzeniu się. Zaworek minimalizuje wysiłek potrzebny do przedmuchania wody z fajki, czyniąc nasze nurkowanie przyjemniejszym i łatwiejszym. Z drugiej strony zaworek nieznacznie powiększa rozmiar fajki. Czyni ją bardziej awaryjnym urządzeniem, bo zaworek może nam się kiedyś zepsuć, a sama fajka bez zaworka jest urządzeniem raczej bezawaryjnym. Na koniec pozostaje kwestia dobrego treningu, przedmuchiwanie z wody fajki pozbawionej zaworka na początku może nam się wydać trudne, czasem niemożliwe i zdarzy się, że parę razy zakrztusimy się. Jednak dobrze jest zaczynać od urządzeń prostszych, wymagających od nas większych umiejętności – przez co szybciej i lepiej nauczymy się pozytywnych odruchów w nurkowaniu. Po zdecydowaniu czy z zaworkiem czy bez pozostaje nam spojrzenie na rodzaj ustnika w fajce – czy jest to prosty kawałek silikonu czy anatomiczny, dobrze dopasowany ustnik? Warto zwrócić uwagę na klips mocujący fajkę do maski – sprawdźmy czy jesteśmy w stanie bez żadnych problemów przyczepić fajkę do paska od maski. Oczywiście wykonujemy tę czynność mając maskę na sobie, dla utrudnienia testu możemy go wykonywać w rękawiczkach. Jeśli poszło nam bardzo łatwo to spójrzmy na te mocowanie z drugiej strony – czy łatwo jest strącić fajkę z tego paska i ją zgubić? Ach ten wybór… Zaworek, klips, oczywiście rozpatrzmy jeszcze kolor lub jego brak. Na sam koniec pozostaje nam koniec… fajki dobrze by było gdyby był zakończony jaskrawym kolorem ułatwiającym odnalezienie snurka na powierzchni. Oraz żeby zapobiegał dostawaniu się wody do fajki od góry. Gotowe teraz już posiadamy swój pierwszy zestaw ABC, pamiętajmy aby zawsze go płukać w czystej, słodkiej wodzie po użyciu. Sprzęt suszymy w suchym zacienionym i przewiewnym miejscu ¬– nie wystawiamy na słońce! zainteresowanych wykorzystaniem swojego sprzętu, podczas kursu nurkowania zapraszam na www.bezpiecznenurkowanie.pl |